Medyczna marihuana - polska historia przywrócenia konopi pacjentom

2018-08-14

Marihuana zrehabilitowana

Psychotyczne właściwości niektórych składników konopi, tak pożądane na melanżach, to nie jedyne bogactwo marihuany. Konopie - pospolita roślina siewna o wielorakich zastosowaniach - produkuje ogromną ilość fitozwiązków o niezwykle korzystnym oddziaływaniu na zdrowie człowieka. Ich działanie jest tak skuteczne, że znalazły zastosowanie w leczeniu wielu stanów chorobowych opierających się dotychczas stosowanym terapiom farmakologicznym. To właśnie dzięki spektakularnym wyleczeniom lub zaleczeniom cieżkich dolegliwości, marihuana zyskała określenie lecznicza i została zalegalizowana w wielu krajach. W Polsce (marihuanę leczniczą można legalnie nabywać dopiero od 1 listopada 2017 r.).

Ciężkochorzy i ich rodziny walczące o zalegalizowanie marihuany leczniczej

Zanim medyczna marihuana została zalegalizowana w Polsce, potrzeba było starań wielu ludzi, by zrehabilitować konopie i marihuanę. Byli to przede wszystkim pacjenci i ich rodziny, dla których marihuana okazała się jedynym pomocnym środkiem i aby go zdobyć trzeba było specjalnych ministerialnych zezwoleń. To oni z determinacją nagłaśniali problem niedostępności lekarstwa, które działa i inspirowali media do odważnych publikacji. NP. tygodnik Przegląd, nr 35(817) z 24-30.08.2015) na okładce z hasłem stawia MARIHUANA NA RAKA stawia pytanie: "Koncerny farmaceutyczne blokują leczenie?" Z jednego z artykułów poświęconych w tym numerze medycznej marihuanie możemy poznać historię ciężko chorego Maxa Gudańca.

Przypadek Maxa i jego lekoopornej padaczki, w której medyczna marihuana okazała się spektakularną pomocą

Max w 2015 roku miał 6 lat. Od 5 i pól roku cierpiał na lekooporną padaczkę (tzw. zespól Westa). Mimo stosowanego leczenia (był pacjentem Centrum Zdrowia Dziecka) ilość ataków przekraczała kilkaset DZIENNIE. Stan chłopca był tak ciężki, że uciekano się nawet do tak ostatecznych środków ratunkowych jak wprowadzenie małego pacjenta w stan śpiączki farmakologicznej. Jak piszą na blogu jego rodzice: "Max 28 września 2014 r. przyjął pierwszą dawkę legalnie sprowadzonej – za pozwoleniem Ministerstwa Zdrowia Medycznej Marihuany – tym samym stał się pierwszym w Polsce oficjalnym i legalnym pacjentem leczonym Medyczną Marihuaną.". Leczeniem Maxa kierował dr Marek Bachański. Choć stan chłopca wyraźnie się poprawił się a nielziczone codzienne ataki padaczkowe ustąpiły (jeśli pojawiały się to sporadycznie), dyrekcja Centrum Zdrowia Dziecka -placówki, w której leczony był Max złożyła donos do prokuratury na lekarza, który przyczynił się do tak spektakularnego wyleczenia. W donosie zarzucono dr. Bachańskiemu, że naraził swoich pacjentów na bezpośrednie narażenie życia i zdrowia małych pacjentów przez stosowanie nielegalnego i eksperymentalnego środka...

Koalicja Medycznej Marihuany na drodze zmian legislacyjnych w Polsce

Mama Maxa, Dorota Gudaniec pomimo olbrzymich obowiązków związanych z opieką nad Maxem (Max jest dzieckiem z zespołem Downa) zaangażowała się z ogromnym oddaniem w - wydawałoby się beznadziejną - misję zalegalizowania medycznej marihuany dla dobra wszystkich potrzebujących. Działając w ramach Koalicji Medycznej Marihuany, wraz z innymi pacjentami, ale takżę lekarzami i naukowcami świadomymi korzyści, jakie niesie marihuana lekarzami, wraz z posłem Liroyem-Marcem miesiącami zabiegała u urzędników i polityków o wysłuchanie konkretnych naukowych argumentów za zgłoszonym przez nich w lutym 2016 r. projektem ustawy legalizującej stosowanie marihany do celów leczniczych. Ogromne zaangażowanie wszystkich tych wspaniałych ludzi przyniosło efekt: 22 czerwca 2017 r.polski sejm przegłosowął ustawę 440 głosami! Prawda o marihuanie medycznej dotarła do decydentów i nie można było jej zakwestionować.

Po pierwsze, przekazano im, że badania naukowe potwierdzają skuteczność marihuany i preparatów z marihuany. Że terapia marihuaną leczniczą jest bezpieczna i ma niewielkie skutki uboczne, w porównaniu z innymi stosowanymi lekami. Po drugie zwracano uwagę, że zdesperowani pacjenci, np. ze schorzeniami nowotworowymi na własną rękę szukają dojścia do leczniczej marihuany i najczęściej docierają do niej przez kontakt z nielegalnym narkobiznesem, który nie gwarantuje należytej jakości i czystości rozprowadzanych na czarno preparatów marihuany. Dlatego "utrzymywanie prawnego zakazu stosowania konopi w medycynie jest zatem postępowaniem nieludzkim, a zarazem sprzyja rozwojowi narkobiznesu." Po trzecie nagłaśniano, że zakaz stosowania medycznej marihuany o potwierdzonej naukowo przydatności terapeutycznych (choć potwierdzony nie we wszystkich jeszcze dziedzinach, ale np. w terapii bólu jak najbardziej) narusza prawa obywatela zagwarantowane w art. 68 Konstytucji RP. A jest to artykuł, który gwarantuje każdemu polskiemu obywatelowi prawo do ochrony zdrowia.

Aktywiści Koalicji miesiącami prowadzili intensywne uświadamianie opinii publicznej poprzez organizację konferencji, seminariów, happeningów oraz propagowanie wiedzy poprzez swoją informacyjną stronę internetową: medycznamarihuana.org.pl. Istotnym elementem tej działalności było nawiązanie dialogu ze środowiskiem lekarskim i skierowanie do nich konkretnych edukujących informacji. Bo choć w działania Koalicji Medycznej Marihuany było zaangażowanych kilku wybitnych lekarzy i naukowców (np. prof. Jerzy Vetulani), to większość środowiska medycznego miała znikomą merytoryczną wiedzę na temat terapeutycznych korzyści marihuany i swą negatywną opinię na jej temat opierała na powszechnych, "narkotykowych" uprzedzeniach.

Marihuana lecznicza - już legalna, ale droga i trudno dostępna

Choć od 1 listopada 2017 roku polski pacjent może już legalnie, bez specjalnych zezwoleń ministerialnych, zakupić w aptece preparaty z medyczną marihuaną, polskim lekarzom zajmie jeszcze jakiś czas by zacząć na co dzień korzystać z tego wyjątkowego środka. Zatem jeśli jesteś uświadomionym pacjentem, który w związku z konkretnym wskazaniem może skorzystać z medycznej marihuany, wymagaj od swojego lekarza by Ci to umożliwił wypisując specjalną receptę.

Narazie ustawa nie zezwala na uprawę konopi i produkcję marihuany w Polsce. Apteki mogą korzystac wyłącznie z preparatów produkowanych zagranicą. To bardzo poważne utrudnienie dla pacjentów, przekładające się przede wszystkim na bardzo wysoki koszt kuracji. Koalicja Medycznej Marihuany ma nadzieję, ze wkrótce uda się przekonać polityków do nowelizacji ustawy i zezwolenia "narodowej uprawy konopi". Trzymamy kciuki!

Pokaż więcej wpisów z kategorii Sierpień 2018
Niniejsza witryna wykorzystuje pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie i w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. Informujemy, że masz możliwość samodzielnej zmiany ustawień dotyczących Cookies w swojej przeglądarce. Jeśli nie akceptujesz naszej opuść tę stronę internetową. Pozostanie na stronie oznacza wyrażenie zgody na korzystanie przez nas z tej technologii.
Rozumiem i zgadzam się. Zamknij.
pixel